Malta Przewodniki

Wyspa Gozo. Przewodnik i atrakcje największego skarbu Malty

Gozo. Miejsce, które każdy, kto udaje się w ten zakątek Morza Śródziemnego, zachwala jako najpiękniejszą część Malty. Czy miejsce to jest naprawdę tak wspaniałe? Sprawdźmy!

Malta jako kraj składa się z trzech wysp, których łączna powierzchnia jest mniejsza od Krakowa. Jedną z nich, drugą największą, jest Gozo. Miejsce, które każdy, kto udaje się w ten zakątek Morza Śródziemnego, zachwala jako najpiękniejszą część republiki. Na Gozo wybraliśmy się w dniu, gdy potężny wiatr znad Afryki przesuwał wszystko, co się dało, zaś lekkie krople deszczu zmieszane z saharyjskim piaskiem, brudziły wszystko, co spotkały na swojej drodze. Mimo wszystko niewielka wyspa wciągnęła nas tak bardzo, iż postanowiliśmy poświęcić jej jedną osobną historię.

Nie dolecimy na nią samolotem. Jest za mała, aby posiadać swoje lotnisko. Jedynym obecnym połączeniem między Maltą a Gozo jest prom, który odpływa z północnych krańców wyspy, by po dwudziestu minutach przybyć na Gozo. Tuż przed naszym przybyciem do kraju, maltańskie władze przegłosowały kontrowersyjny projekt budowy tunelu pomiędzy dwiema wyspami. Dlaczego kontrowersyjnego?

Gozo to miejsce, w którym mieszkańcy kochają turystów. Niespecjalną sympatią darzą jednak swoich pobratymców z Malty. Ma to chociażby odzwierciedlenie w stawkach za przeprawę promową dla Maltańczyków i Gozitan. Choć są oni obywatelami tego samego kraju, różnice między nimi są widoczne i żywotne. Miłość do turystów to pochodna umiłowania do pieniędzy, szczególnie do gotówki. Jak wspomniała nasza przewodniczka – mieszkańcy Gozo znani byli z przetrzymywania większej ilości gotówki w słojach zakopanych na podwórku. Przy okazji jednego z ulewnych opadów słoje przeciekły przez co mieszkańcy zmuszeni byli suszyć swoje oszczędności.

Kontrowersyjność tunelu sprowadza się do tego, iż z jednej strony usprawni on komunikację między wyspami, szczególnie dla mieszkańców Gozo, którzy pracują na największej wyspie kraju. Z drugiej jednak strony pojawi się masowy napływ tak Maltańczyków, którzy uwielbiają spędzać weekendy na swojej zielonej wyspie, oraz oczywiście turystów, którzy w większych ilościach napłyną na Gozo. Niektóre grupy podnoszą alarm, iż wyspie grozić będzie utrata swojego unikalnego charakteru. Budowa tunelu to jednak nadal jedynie koncepcja. Zanim zostanie zrealizowana, pozostaje nam, odwiedzającym wyspy, przemieszczać się wspomnianym promem.

Podróż między wyspami, nawet podczas kiepskiej pogody i silnego wiatru, który wiał w ostatnie dni naszego pobytu, należy do prostych i przyjemnych. Na promie dostępne są wygodne miejsca siedzące, sklepy oraz kawiarnie. Warto, gdy pozwala na to pogoda, wybrać się na pokład zewnętrzny aby w drodze podziwiać trzecią, najmniejszą wyspę wchodzącą w skład republiki – Comino, zamieszkane przez trzy osoby.

Każdy, kto wraca z Malty, wspomina, iż Gozo to najpiękniejszy zakątek kraju. Dokonując porównania między zabudowaną i bardzo rozwiniętą wyspą, jaką jest Malta, a niezwykle rustykalną, zieloną i spokojną, jaką jest Gozo, nie można się nie zgodzić z tym stwierdzeniem. Choć osobiście uważam, że obie wyspy posiadają swoje niepowtarzalne cechy, Gozo jest miejscem, w którym odnaleźliśmy spokój idealny po to, aby odpocząć od intensywności doznać na Malcie.

Historia Gozo, czyli stara i wyjątkowo opowieść o małej krainie pełnej bogactwa

Historia Gozo sięga 5000 lat przed naszą erą, kiedy grupie ludzi z Sycylii udało się jakimś sposobem przeprawić z największej wyspy Europy na jedną z najmniejszych. przejść na jakąś formę morskiego statku. Pierwsi, neolityczni kolonizatorzy Gozo tych czasów prawdopodobnie mieszkali w jaskiniach wokół Il-Mixta na płaskowyżu Ghajn Abdul obok dzisiejszej wioski San Lawrenz. Znajdowała się tam ogromna  jaskinia podzielona na różne sekcje. Odnalezione tam czaszki oraz ceramiki świadczą o wcześniejszej kolonizacji Gozo aniżeli Malty.

Pasjonującym okresem w bogatej i niezwykle długiej historii tego niewielkiego kraju, jest tak zwany Okres Świątyni (4100-2500 przed Chrystusem). Aby zrozumieć ten  istotny moment będący punktem zwrotnym w ewolucji kulturowej człowieka prehistorycznego, od razu po przybyciu na wyspę przenieśliśmy się w czasie podróżując do świątyń Ggantija położonych w miejscowości Xaghra.

Processed with VSCO with u5 preset

Były one największym przedsięwzięciem przedfenickich Gozitan. Te gigantyczne struktury jak na te czasy powstały między 3600 – 3000 rokiem przed Chrystusem. Są one udokumentowane jako najstarsze wolnostojące struktury na świecie – aby zrozumieć ich znaczenie, należy dodać – starsze niż Stonehenge oraz piramidy.

Miejsce składa się z dwóch świątyń związanych w jednej zewnętrznej ścianie. Mimo że fasada jest wspólna, każda świątynia ma osobne wejście. Południowa świątynia ma pięć planów absydy i jest starsza a także większa i lepiej zachowana. Lewa apsyda w drugiej parze absyd ma trzy nisze, w których znajdują się głazy.

Processed with VSCO with u5 preset

Odwiedzając Ggantiję, która może na pierwszy rzut oka zdawać się kupą głazów, należy pamiętać, jak niesamowita jest historia rozwoju ludzkości. Tysiące lat temu, kiedy tworzono te świątynie, umysły współczesnych ludzi musiały dokonywać pewnych obliczeń matematycznych oraz inżynieryjnych. Oczywiście mogli tom wszystko także robić metodą prób i błędów w końcu osiągając zamierzony cel. Tajemnicą pozostaje jak wydobywali oraz transportowali tak ogromne kamienie. Według miejscowych, nie zdających się na teorie naukowe, pierwsze kamienie pod przyszłe świątynie położyła gigantyczna Sansuna, wielki człowiek żywiący się bobem i wodą, który nosił bloki kamieni na swojej głowie. Inni jeszcze uważają za oczywiste iż tak pierwsi mieszkańcy jak i ich świątynie, zostali przetransportowani w to miejsce przez istoty pozaziemskie. W istocie wielkie bloki skalne transportowano zapewne na kamiennych kulach, po których były one toczone do miejsca docelowego.

Zupełną tajemnicą jest z kolei to, co stało się z pierwotnymi mieszkańcami tak Gozo jak i Malty. Zniknęli bez śladu. Według niektórych, zabrani zostali, oczywiście, przez istoty pozaziemskie. Po zniknięciu mieszkańców świątyni wyspy zostały ponownie zaludnione przez zupełnie inną rasę. Co wiemy o tym ludzie? Z pewnością czcili oni bóstwo płodności, o czym świadczą odnalezione figurki. Grzebali swoich zmarłych oraz żyli zdrowo, pożywiając się jedzeniem, które ewidentnie im służyło. Inne  teorie mówią o tym, iż byli oni swoistymi rezydentami wysp, strażnikami świątyń, do których przybywali ludzie spoza wysp, aby oddawać cześć świątynnym bóstwom. Co nastąpiło dalej?

W epoce brązu (2500 – 700 przed Chrystusem) na wyspie mieszkali wojownicy, którzy używali narzędzi i broni z miedzi i brązu, i którzy kremowali zmarłych, zamiast ich grzebać. Następnie przyszli Fenicjanie i Kartagińczycy (700 – 218 przed Chrystusem) po nich zaś Rzymian (218 przed Chrystusem do  535 po Chrystusie). Pod rządami Rzymian chrześcijaństwo dotarło do brzegów wyspy po raz pierwszy. W roku 60 św. Paweł Apostoł podczas podróży do Rzymu rozbił się na Malcie. O tym ważnym wydarzeniu przeczytacie w ostatnim tekście o Wielkanocy na wyspach. Po Rzymianach nastąpiło Bizancjum, o którym mało tutaj wiadomo, zaś między 870 a 1170 rokiem na wyspach panowali Arabowie, którzy odcisnęli wielkie piętno na maltańskiej historii. Ich wpływy pozostają po dziś – zwłaszcza nazwa, którą nadali wyspie Gozo – Ghawdex, która przetrwała i używana jest do dziś.

Processed with VSCO with u5 preset

Dominacja europejska przyszła do Gozo (1127-1530), gdy hrabia Roger Norman uwolnił wyspy od Arabów. Kolejny definiujący moment historii nastąpił, gdy Rycerze św. Jana przejęli władzę nad wyspami i panowali nad nimi aż do momentu usunięcia ich z wyspy przez Napoleona (1530 – 1798). Gozo przez lata było zagrożone przez ataki piratów oraz Osmanów. Przetrzebiło to znacznie ich populację toteż przez długi czas koncentrowali się oni wokół cytadeli, w której mogli obronić się przed atakami wrogich sił. Ostatnie dwieście lat to panowanie najpierw Francji, potem zaś Wielkiej Brytanii.

Malta i Gozo stały się suwerennym niepodległym państwem w ramach wspólnoty w dniu 21 września 1964 r. Dziesięć lat później ogłoszone Republiką 13 grudnia 1974 r.

Gozo w kulturze

Podobnie jak początki świątyń, które związane są z Gozo, tak i początki literatury europejskiej wiodą nas na tę niewielką wyspę. Historia związana jest z Homerem, którego dzieła uważane są za pierwsze w literaturze starego kontynentu i naszej kultury Większość historyków literatury zgadza się, że niemal 3000 lat temu ułożył on Iliadę i Odyseję, dwa ogromne eposy do dziś uznawane za arcydzieła. W Odysei opisano trwający siedem lat pobyt Odyseusza na wyspie Ogygii. Historycy ustalili, iż owa nieznana dzisiejszym mapom nazwa to w istocie właśnie Gozo.

Gozo przewodnik58.JPG

Powyżej przytaczana historia oraz wzmianki takie jak te świadczą o wyjątkowości tego niewielkiego skrawka ziemi. Jest i historia związana z Polską i jej niedawnymi dziejami. Mieszkańcy Malty i Gozo bardzo dobrze pamiętają dwie wizyty papieża Jana Pawła II na ich wyspie. Polski papież jest tu darzony ogromnym szacunkiem, co widoczne jest po wielu pomnikach postawionym ku jego pamięci. Powtarzana jest także historia o tym, jak papież wracał samolotem Alitalii z Afryki, gdy nagle nieopodal Malty wszystko przestało w nim działać. Gdy przeszybował nad najważniejszym kościołem na Gozo, zasilanie ponownie wróciło. W tym momencie papież miał zdecydować o ponownym powrocie na Maltę.

Jakie jest Gozo?

Zupełnie inne od Malty. Pomimo mniejszej powierzchni nie czuć tutaj nadmiernie ruchu turystycznego. Po przypłynięciu ludzie gdzieś znikają. Na wyspie panuje leniwy spokój, brak pośpiechu i cisza. To powolne miejsce do spokojnego doświadczania i smakowania.

W powietrzu unosi się zapach wielu roślin, które rosną na wyspie – jest ona o wiele bardziej zielona od Malty. To tutaj produkuje się gozitańskie wino, najsłynniejsze na Malcie, to tutaj toczy się większość farmerskiego życia republiki. Jak się okazało podczas naszego pobytu, Gozo jest miejscem, w którym człowiek czuje się dobrze niezależnie od pogody. Ta bowiem nie rozpieszczała nas zupełnie, a jednak całkowicie chłonęliśmy wyspę.

Jakie ciekawostki zwróciły naszą uwagę? Oczywiście ilośc oraz wielkość kościołów. Pomimo niewielkiej populacji i niewielkich rozmiarów, na wyspie jest 46 kościołów. Jeden z nich, położony w wiosce Xewkija liczącej nieco ponad 3000 mieszkańców, jest w stanie pomieścić wszystkich, a nawet więcej. Kopuła kościoła ma 75 metrów wysokości i 27 metrów szerokości – co czyni ją trzecią co do wielkości niepodpartą kopułą w Europie, za kościołem św. Piotra w Rzymie i katedrą św. Pawła w Londynie.

Wyjątkowo urokliwym miejscem jest stolica Gozo – Rabat. Jej nazwa została przemianowana na Victorię w 1887 roku (na cześć brytyjskiej królowej Wiktorii) jednak nowy pseudonim jakoś nigdy się nie przyjął. Dla miejscowych jest to po prostu Rabat.

Największe atrakcje Gozo

Największą atrakcją Gozo, choć nie wiem do końca dlaczego, było tak zwane Azure window – nieistniejący już most skalny na północnym wybrzeżu wyspy Gozo. Lazurowe okno było jedną z najbardziej znanych atrakcji turystycznych całej Malty, jednak zapadło się do morza w 2017 roku. Nie ma się co jednak martwić – to po prostu efekt siły natury. Wyspa nadal pełna jest pięknych, jeśli nie piękniejszych atrakcji.

1 / Rabat i Cytadela: stolica wyspy i jej fortyfikacje

Miasto otoczone śródziemnomorskimi krajobrazami wzgórz, starych budynków z piaskowca, i morzem jak sięga wzrok, położone na wysokim wzniesieniu, oplecione jest murami miejskimi, z których spogląda się na niesamowity krajobraz wyspy. To Rabat, znany także jako Victoria. Historyczne centrum miasta położone jest na wysokiej półce skalnej i zamknięte jest w cytadeli, w której dzisiaj nikt już nie mieszka (w przeciwieństwie do zamieszkanego przez arystokrację Rabatu na Malcie). Obecny kształt Cytadela zawdzięcza Rycerzom Świętego Jana, którzy odbudowali ją po zniszczeniu przez Turków średniowiecznych muró w 1551 roku. Z trzech bastionów cytadeli podziwiać dziś można panoramę różnych miejscowości usianych na wyspie.

W obrębie murów Cytadeli rozpościera się dawne stare miasto, które jest labiryntem krętych uliczek i pięknych budynków z balkonami. W samym sercu znajduje się katedra Wniebowzięcia NMP zbudowana w 1697. Warto także rozważyć odwiedziny w  Muzeum Archeologicznym, w którym prezentowane są wyjątkową kolekcję prehistorycznych dzieł sztuki.

Poza cytadelą, tuż po zejściu w dół w kierunku nowszej część Rabatu, miasto ma do zaoferowania piękny spacer po urokliwych uliczkach pełnych małych sklepów i urokliwych kawiarni. Na obiad warto wybrać się do pełnej czaru i stylu Cafe Jubilee przy głównym placu It-Tokk. Okolice bazyliki św. Jerzego to ciche i magiczne uliczki, w których warto się na chwilę zagubić.

2 / Świątynie Ggantija i historia prastarych ludów wyspy

Miejsce, o którym wspominałem we wcześniej opisanej historii wyspy, to punkt, którego nie można opuścić. Są to najstarsze elementy naszej kultury i miejsca, które definiują Maltę i Gozo jako najbogatsze pod względem historii, punkty starego kontynentu.

Świątynie zostały ponownie odkryte dla współczesnych w 1827 r. Ggantija to ruiny dwóch świątyń otoczonych murem obwodowym, który jest najbardziej imponującym elementem tego miejsca. W niszy jednej ze świątyń odkryto pozostałości kobiecych „grubych” postaci bóstw, które są jednym z symboli tego miejsca i tej kultury.

3 / Wiatrak Ta’ Kola

Znajduje się on na obrzeżach centrum Ix-Xaghra, tuż obok świątyń Ggantija. Wiatrak zbudowany został w roku 1725 przez Wielkiego Mistrza Antonio Manoela de Vilhenę aby zaspokoić rosnące potrzeby ekonomicznych zwiększającej się populacji wyspy. Jest jednym z niewielu w pełni zachowanych wiatraków maltańskich.

4 / Bazylika Ta’ Pinu: narodowe centrum pielgrzymek

Wspaniała, widoczna z wielu punktów wyspy, bazylika Ta ‚Pinu jest najważniejszym maltańskim kościołem pielgrzymkowym i narodowym sanktuarium poświęconym Maryi Dziewicy. Miejsce kultu sięga swoimi początkami do początku XVI wieku. Dziś, wraz ze swoją pojedynczą, wysoką na 47 metrów, dzwonnicą wybudowana w XX wieku, neoromańska bazylika Ta ‚Pinu przyciąga tych, którzy przemierzają Gozo.

5 / Zatoka Dwerja i jej atrakcje

To tutaj przyjeżdżają ci, którzy wciąż nie dowiedzieli się, że 7 lat temu lazurowe okno zawaliło się do morza. I dobrze, że przyjeżdzają, gdyż ten zakątek wyspy pozostaje dla mnie jednym z najpiękniejszych wspomnień z tego kraju.

Najbardziej znanym i fotogenicznym miejscem na wyspie Gozo było Lazurowe Okno w Zatoce Dwerja, które pojawiło się w dwóch popularnych filmach: Starcie Tytanów z 2010 roku oraz w jednym z moich ulubionych – Hrabia Monte Christo z 2002 roku. Dziś ludzie docierają tam w innych celach: czy to, aby spacerować wzdłuż wspaniałych klifów, czy też aby ponurkować w tak zwanym morzu śródlądowym – Il-Qawra

6 / Okno Wied il-Mielaħ, czyli zastępstwo upadłego lazurowego

Most skalny Wied il-Mielah położony na zakończeniu doliny Wied il-Mielah nadal jest mało znany w porównaniu do swojego poprzednika.

Jak widać na załączonych zdjęciach, z pogodą na Gozo bywa różnie. I nawet podróż w wysokim sezonie może nas zaskoczyć taką pogodą, jaką zastaliśmy na miejscu. Końcówka kwietnia przyniosła mocne wiatry z południa i choć było ciepło, wiatr smagał nami niemiłosiernie. Pojedyncze małe mżawki pojawiające się od czasu do czasu pozostawiały na nas pomarańczowy piasek naniesiony znad Sahary. Podobnie jednak jak w przypadku zeszłorocznej przygody z deszcze na jordańskiej pustyni, która nagle nabrała pięknych barw, tak i w przypadku Gozo pochmurny dzień oraz lekki, oczyszczający deszcz, sprawiły, że miejsce to po prostu wyglądało pięknie.

Nie przejmujcie się za bardzo –  wszystkie pozostałe dni naszego pobytu na Malcie zdominowane były przez słońce i bardzo przyjemne temperatury. W poprzednim, pierwszym tekście tej serii, opowiadałem Wam o tym, jak obchodzona jest Wielkanoc na Malcie , w kolejnym zaś znajdziecie jeden z najpełniejszych i największych przewodników po Malcie, jaki opublikowano w polskim internecie.

Jeśli poszukujecie przewodnika aby lepiej poznać czy Maltę, czy Gozo, chciałbym Wam polecić absolutnie fascynującą osobę, którą poznaliśmy podczas tego wyjazdu na wyspy. Ilona to skarb Malty, osoba, która potrafi opowiadać o tym kraju jak nikt inny, ale przede wszystkim, jako przewodnik, niezwykle dobrze poznaje swoich gości i dokładnie układa program dnia pod preferencje i przyzwyczajenia swoich gości. Ilonę poznacie klikając w jej fanpage tutaj.

Dokładnie w chwili, gdy opuszczaliśmy wyspę, zza chmur wyszło słońce. Dawało nam znak, że skoro wróciliśmy do małej, wyspiarskiej republiki po pięciu latach od naszej pierwszej wizyty, może i na Gozo powrócimy w przyszłości.

Gozo.JPG

***

Podziękowania dla VisitMalta za zaproszenie nas do ponownego odwiedzenia kraju i poznania jego kolejnych, nieodkrytych przez nas zakamarków!

VisitMalta_com.jpg

Rocznik 1985. Hybryda czasów analogowych i cyfrowych, człowiek, który pamięta jak było przed internetem a w internecie czuje się jak ryba w wodzie. Urodzony w Krakowie, w nim wykształcony i z nim zawodowo związany. Po krótkim okresie życia w Chinach, na dobre zajął się normalnym życiem i intensywnym podróżowaniem. Zawodowo specjalista branży podróżniczej, hotelarskiej i rezerwacyjnej.

15 komentarzy dotyczących “Wyspa Gozo. Przewodnik i atrakcje największego skarbu Malty

  1. Świetny przewodnik i kolejne ciekawe spojrzenie na kraj. Ciekawe rzeczy napisałeś m.in. o tym wewnętrznym konflikcie. Piękne miejsce i z pewnością je w przyszłości odwiedzimy.

  2. Miss-Gaijin.pl

    Piękna wyspa, o której istnieniu nie miałam pojęcia. Ta Zatoka Dwerja cudowna, a teorie dotyczące pojawienia się pierwszy głazów pod budowlami i zniknięcia pierwotnych mieszkańców dodają smaczku jej historii
    p.s.
    świetnie dopasowałeś się kolorystycznie kurtką do otoczenia 😉

  3. Niesamowite, że naród po prostu zapadł się pod ziemię, czy opuścił swoje siedziby. Wiem, że są inne tego typu przypadki, ale nie wiedziałam, że dotyczy Malty. Niestety moje własne doświadczenia na Gozo nie były najlepsze. Podczas podróży doświadczyłam najgorszego chyba przypadku choroby morskiej i to przesłoniło mi niestety cały pobyt. Cóż muszę wrócić, choć może poczekam na ten tunel

  4. Przekonałeś nas do tego, aby wpisać Gozo na listę miejsc do zobaczenia i to w niedługim czasie. Gdy już tam dotrzemy niewątpliwie skorzystamy z tego tekstu.

  5. Gozo prezentuje się pięknie, ale historia o trudnych relacjach mieszkańców wysp mnie zasmuciła… Zamiast wspierać się i wspólnie promować, walczą o turystów i ze sobą.

  6. Kolejny wpis po którym przekonuje się, że warto w końcu polecieć na Maltę! Teraz tym bardziej trzeba się spieszyć, bo jeśli budowa tunelu dojdzie do skutku, to nie będzie mi dane poczuć tego klimatu Gozo. Dzięki!

  7. Ciekawe, że dwie wyspy leżące tuż obok siebie mogą się tak różnić. Podobnie jest z zieloną Maderą i wchodząc w skład archipelagu Madery, Porto Santo – piaszczyste, z wielkimi kaktusami i czerwoną ziemią.

  8. Dzięki za świetny przewodnik! Wspaniałe miejsce o ciekawej historii. 🙂

  9. Dla mnie przewodnik jak znalazł. Wybieram się w listopadzie 🙂

  10. ładne focie i dużo info

  11. Taka mała wyspa a tak pełna historii! Widać, że musiała się wszystkim podobać skoro przechodziła z rak do rąk. Nic dziwnego, piękne miejsce i świetnie je przedstawiłeś. Bardzo ciekawe informacje i piękne zdjęcia. A jakbym chciała tak pojechać to min ile dni potrzebuje by tak pozwiedzać te miejsca. Da radę wypad na weekend?

  12. Mieliśmy szczęście wybrac się na Gozo kiedy jeszcze można było podziwiac Azure Window. Na szczęście wyspa i bez swojej głównej atrakcji jest niesamowita 🙂

  13. Mieszkałam na Gozo na wakacjach i to był świetny wybór. Wokół sami lokalsi, można było poczuć świetną atmosferę i wczuć się w klimat. Bardzo polecam!

  14. Dzięki za masę przydatnych informacji na kolejny wyjazd 🙂 Pozdrawiamy!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.