Ameryka USA

Subiektywnie najlepsze widoki na Nowy Jork

Megamiasta-metropolie niezmiennie fascynują mnie odkąd sięgam pamięcią. Młodego Wesołowskiego zafascynowała najpierw Warszawa. Nigdy wcześniej nie widziałem tak dużego miasta z wysokimi budynkami. Do tej pory mówię, że Warszawa to taki mały Manhattan, co niezmiennie rozśmiesza moich znajomych ze stolicy. Tak, bardzo mały Manhattan – odpowiadają – a stacja Warszawa Centralna to Grand Central.

Po Warszawie niewiele miast-gigantów dane mi było oglądać. Aż w 2007 roku wylądowałem w Szanghaju. Jakiż to był szok dla mojego wzroku i słuchu. Po powrocie z Chin niewiele czasu minęło aż wylądowałem w Nowym Jorku. Pierwszy raz w 2009 roku. Widok Manhattanu z podchodzącego do lądowania na nowojorskim lotnisku JFK sprawił, że nie mogłem odkleić się od małego okienka samolotu. Ślinka ciekła na samą myśl, że wkrótce będę po tym mieście spacerować, oglądać je, czuć jego zapachy i słuchać rozbrzmiewających tam języków. Cały świat zamknięty niczym w kapsule. Wszystko podane na talerzu.

Oprócz fascynacji wielkimi miastami zawsze odczuwałem bliżej nieokreślone uczucie mięty do architektury. Zanim wgłębię się w tkankę miejską, lubię zobaczyć ją w ujęciu holistycznym. I o takim właśnie, całościowym spoglądaniu na Nowy Jork chciałbym opowiedzieć Wam dzisiaj. O miejscach z których widok jest najlepszy, o tych punktach, które dadzą Wam ogląd na całość, sprawią, że z zapartym tchem popatrzycie na miasto, które wiele razy będziecie jeszcze wspominać po powrocie do kraju.

Z góry chciałbym zaznaczyć, że ekspertem od Nowego Jorku nie jestem, nie będę i nie pretenduję do tego, by nim być. Zaraz odezwą się głosy moich znajomych, którzy nie raz i dłużej niż ja, przebywali w tym mieście, którzy to zarzucą mi, że powinienem zobaczyć to a tamto, że zawodzę ich, bo jadłem pączka w Dunkinie a nie w jakieś szykownej restauracji, gdzie oni już jedli. Wszystkim tym głosom potępienia chciałbym z góry powiedzieć, że USA i Nowy Jork to miejsce, (jakkolwiek to zabrzmi w tych naszych czasach „kryzysu”) do którego wybieram się, by zrobić zakupy, spotkać się z rodziną i po prostu odpocząć niewiele robiąc i błąkając się tu i tam. Wiem, że wracać tu będę często, regularnie i dlatego bez jakiegokolwiek ciśnienia podchodzę do tego, co udało mi się, lub też nie udało się zobaczyć.

Przejdźmy więc do moich top miejsc, z których zobaczycie miasto! Jedno z tych miejsc kosztuje dosyć sporo, inne zaś odwiedzicie zupełnie za darmo.

1. Top of the Rock, czyli Nowy Jork widziany z góry

W moim osobistym rankingu miejsc z najlepszym widokiem na Nowy Jork, jednomyślnie zwycięża Rockefeller Center. Są dwa miejsca w NYC, które gwarantują niezapomniane, pocztówkowe widoki. Pierwsze, najbardziej znane, to Empire State Building. Ikona tego miasta. Miejsce, do którego jeszcze nie dotarłem, choć planuję wybrać się tam za kilka dni. Empire to legendarna budowla. Z jego szczytu podziwiać można wspaniałą panoramę miasta, jednakże idealny ogląd odbierają metalowe barierki zabezpieczające. Wejście do tego miejsca kosztuje 25 dolarów za osobę i należy swoje odstać w nieraz ogromnych kolejkach. Dlatego też podczas pierwszej i drugiej wizyty w USA wybrałem Top of the Rock, czyli punkt widokowy na szczycie Rockefeller Center. On także kosztuje 25 dolarów, jednakże zapewnia zdecydowanie lepszy w mojej opinii widok na miasto. Podziwiać je można z oszklonego piętra, które zapewnia bezpieczne schronienie w zimne lub wietrzne dni, lub też z otwartego tarasu, z którego rozlega się po prostu nieziemski widok na Nowy Jork.

Stojąc na szczycie Rockefeller Center dwie strony zwracają szczególną uwagę. Patrząc na południe widzimy Empire State Building oraz dolny Manhattan w oddali, zaś spoglądając w drugą stronę podziwiamy płuca miasta, czyli Central Park.


2. Widok na Most Brookliński z Brooklyn Bridge Park

Dwa lata temu wybraliśmy się na Brooklyn metrem. Przejechaliśmy na drugą stronę i spoglądaliśmy na dolny Manhattan tak, że po prawej stronie widzieliśmy most Brookliński. Jednak pozostał niedosyt. Dlatego dwa lata później postanowiliśmy spojrzeć na miasto z perspektywy Brooklynu raz jeszcze. Tym razem z racji bliskości wynajmowanego przez nas mieszkania, wybraliśmy się na spacer mostem łączącym Manhattan z Brooklynem. Mniej więcej godzinę, może lekko ponad, zajęło nam dotarcie do Brooklyn Bridge Park, skąd według mnie, roztacza się najlepszy widok na most oraz dolny Manhattan. W miniony wtorek mogliśmy też zobaczyć jak duży jest postęp w budowie Freedom Tower – wieżowca wybudowanego obok miejsca, gdzie swego czasu stały wieże World Trade Center. W Brooklyn Bridge Park można po prostu usiąść na ławeczce, odpalić swojego smartfona, poserfować po sieci dzięki bezpłatnemu publicznemu internetowi wifi i popatrzeć na miasto, które jest, po prostu, tak bardzo piękne.

3. Statua Wolności widziana z promu na Staten Island

Niespecjalnie odczuwam potrzebę, by wybierać się na Statuę Wolności lub też w jej pobliże. Inaczej było w grudniu 2009 roku, gdy do Nowego Jorku przybyłem po raz pierwszy. Zimno było jak diabli, ale Wesołowski hardo łaził po mieście pragnąć zobaczyć jak najwięcej. Jeszcze nie wiedziałem, że zapewne przybywać będę do niego wiele razy w swoim życiu, więc pragnąłem zobaczyć jak najwięcej ikon. To, że zobaczyłem wtedy Statuę, wystarcza mi do dziś. Dla tych, którzy niekoniecznie muszą pod nią pojechać, polecam metodę, by jednak ją z bliska zobaczyć. Aby to zrobić, trzeba dostać się na sam koniec dolnego Manhattanu do okolic Battery Park. Stamtąd, a dokładnie z Whitehall Terminal, South Ferry, odchodzi prom do Staten Island, który jest zupełnie darmowym środkiem transportu między Manhattanem a wspomnianą wyspą. Podróż w jedną stronę zajmuje 25 minut. Tyle samo powrót. Fundujemy sobie godzinną wycieczką po zatoce z cudownym widokiem na Statuę, którą mijamy po drodze. Piękny jest także widok z promu na dolny Manhattan.

Na mojej liście życzeń jeśli chodzi o widok na całe miasto jest jeszcze lot helikopterem nad Nowym Jorkiem. Mam nadzieję, że będzie mnie kiedyś na to stać.

I jeden widok, którego niestety nie będzie mi już dane ujrzeć. To szczęście miała moja żona, która stała na szczycie World Trade Center.

Więcej o Nowym Jorku już wkrótce!

</div

Wierzę, że dla poznania świata równie ważne są historie, nie tylko przewodniki. Wierzę, że świat interesujących tekstów jest równie ciekawy, jak świat oglądany z bliska, na miejscu. Pochodzę z Krakowa, który jest dla mnie miejscem o niesamowitej energii. Lubię do niego wracać, nie tylko po to, by napisać historie z podróży, ale także po to, by docenić zwykłe życie pośród znajomych i przyjaciół.

3 comments on “Subiektywnie najlepsze widoki na Nowy Jork

  1. Pingback: Armenia | Erywań | na etacie przez świat

  2. Pingback: Szanghaj – najpiękniejsze wieżowce Chin | na etacie przez świat

  3. Pingback: Rachunek Sumienia 2013 | marcin wesołowski

Masz pytania? Chcesz coś dodać? Skomentuj poniżej

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s