Witaj na blogu podróżniczym Wojażer

Cześć, nazywam się Marcin Wesołowski i jestem autorem bloga Wojażer. Jeśli zaglądasz w to miejsce, znaczy, że trafiłaś lub trafiłeś na moją stroną po raz pierwszy. Bardzo mi miło Cię poznać!

Dla niektórych będę tylko miejscem chwilowych odwiedzin w poszukiwaniu informacji, dla innych zostanę kolegą, do którego od czasu do czasu zagląda się, jak do ulubionej gazety, by dowiedzieć się, co słychać. Jednego jestem pewien – warto zostać. Warto, bo tworzę, piszę, recenzuję dla Was. 

Blog podróżniczy Wojażer

Blog Wojażer to autorska strona poświęcona głównie podróżom, ale także ważnym kwestiom, które interesują mnie na co dzień. Opowiadam o świecie, który poznałem, miejscach, które widziałem i ludziach, których spotkałem. Staram się temu wszystkiemu nadać odrobinę więcej głębi i dotrzeć w swoich tekstach do dalszych sfer aniżeli tylko zabytki i widoki, choć i to jest ważne, bo w końcu wszyscy chcemy poznać lepiej świat.

Przez ostatnie 8 lat odbyłem prawie 70 podróży zagranicznych i odwiedziłem 40 krajów na 4 kontynentach. Do wielu krajów wracam regularnie. Prawie zawsze podróżuję z moją żoną, Magdaleną.

Podróżuję także po Polsce, w której z każdym dniem odnajduję coraz więcej ciekawych tematów. Osobno opisuję także Kraków, moje miasto, które staram się przybliżać tym, którzy odwiedzają je od czasu do czasu.

Blog ma to do siebie, iż niezwykle ważne jest to, kto teksty pisze i co sobą reprezentuje. Więcej o mnie dowiesz się czytając krótką notatkę o autorze oraz niezwykle prywatny tekst, który poczyniłem jakiś czas temu w Krynicy. Możesz także posłuchać mojego wystąpienia na Wachlarzu Podróżniczym, gdzie opowiadałem o swojej filozofii pisania i podróżowania.

Bądźmy w kontakcie

Polub Wojażera na Facebooku, bo wiesz przecież, że relacja między mną a Tobą nie ma lepszego pola do popisu aniżeli portal Marka Zuckerberga! 

Jeśli uważasz, że amerykańska agencja bezpieczeństwa śledzi wszystkich użytkowników Facebooka, możesz zapisać swojego maila, z boku, po prawej stronie. Oznaczać to będzie, że dostaniesz wiadomość email tylko, gdy pojawi się nowy artykuł na stronie.

Jeśli z kolei masz po prostu jakieś pytanie, napisz śmiało, najlepiej przez formularz KONTAKT. W wolnej chwili z chęcią pomogę!

Witaj w gronie przyjaciół i znajomych Wojażera! Mam nadzieję, że kiedyś spotkamy się osobiście!

Nawigacja na blogu

Blog to żywy organizm i z roku na rok zmienia się jego opakowanie. Jestem estetą, wiec dobre treści chciałbym przekazywać Wam w równie dobrym opakowaniu. Kiedyś zupełnie płaski, prosty design dominował w tej przestrzeni, jednak w miarę wzrostu ilości publikowanych materiałów, postanowiłem nadać blogowi formę niejako magazynową, choć nadal prostą i estetyczną. Jego obecny wygląd ma przede wszystkim pomóc wygodnie przeglądać napisane dla Was treści. Do dyspozycji macie górny slider, na którym wyświetlają się promowane przeze mnie, ciekawe artykuły. Możecie je przewijać strzałkami w prawym dolnym rogu. Na tymże sliderze znajdziecie także Menu Główne, gdzie przeszukacie treści według ogólnej kategoryzacji (przewodniki, felietony, Kraków etc), a także według miejsc, w których byłem. Do dyspozycji macie także rozwijane archiwum oraz lupę do przeszukiwania zawartości całego bloga. Poza tym, cała strona to magazyn, który, mam nadzieję, miło będzie Wam przeglądać! 

Kim jestem?

Marcin Wesołowski, rocznik 1985, urodzony w Krakowie. Z wykształcenia jestem kulturoznawcą i amerykanistą, z zawodu managerem, a z wyboru blogerem.Co robię?Na co dzień mieszkam i pracuję w Krakowie. Od lat pracuję w szeroko pojętym sektorze turystycznym, kiedyś jako hotelarz, dzisiaj jako specjalista do spraw rozwoju oraz marketingu.

 

Największe osiągnięcia?

Zawodowo moją wielką dumą było stworzenie i prowadzenie hotelu na Rynku Głównym w Krakowie. Ten spory rozdział mojego życia wspominam z ogromnym uśmiechem na twarzy podobnie jak moją emigrację do Chin sprzed dziesięciu lat. Prywatnie największym osiągnięciem jest ciągłe bycie szczęśliwym mężem kochającej żony i autorem całkiem przyzwoitej strony podróżniczej, człowiekiem spełnionym i pozytywnie nastawionym do życia. 

Co sprawiło, że piszę o podróżach?

W 2007 roku, jak wielu, wyemigrowałem z Polski. W przeciwieństwie do wielu moich znajomych, postanowiłem, zamiast to Anglii, ruszyć na Daleki Wschód, do Chin, gdzie przez rok pracowałem jako nauczyciel języka angielskiego. Planowałem zostać długo, dlatego też powróciłem do Polski, aby skończyć kolejne studia, które miały pozwolić mi zostać nauczycielem akademickim i wykładowcą. Wydawało mi się, że wracam do kraju na chwilę, jednak po poznaniu swojej żony, postanowiłem zostać i rozwijać nasze wspólne, krakowskie życie. W 2009 roku, zaledwie kilka miesięcy po powrocie, wciąż tęskniąc za orientalnym klimatem Chin, mojego drugiego domu, zacząłem intensywnie podróżować po świecie łącząc od tego czasu życie zawodowe w Polsce z podróżami i poznawaniem świata.

Jak podróżuję?

Byłem już dorosłym facetem, gdy wyjechałem do Chin. Tak naprawdę nigdy wcześniej nie podróżowałem. Ominął mnie więc okres autostopowania i spania pod namiotem. Ominął mnie nawet Erasmus, ponieważ przez większość studiów byłem człowiekiem czynnym zawodowo. Gdy pewnego dnia okazało się, że mam pieniądze i niekoniecznie chcę je wydawać na rzeczy, postanowiłem wydawać je na wspomnienia.Podróżuję optymalnie i świadomie.

Czego szukam w podróży?

Jak każdy, szukam pewnej odskoczni i odpoczynku. Przez lata szukałem pięknych, zapierających dech w piersi, widoków. Teraz, zobaczywszy trochę miejsc na naszej pięknej planecie, najbardziej poszukuję historii, ciekawych opowieści ze świata, którymi mogę podzielić się później z czytelnikami.

Najpiękniejszy moment w podróży?

Właściwie dwa. Nasz ślub cywilny na Mauritiusie w 2012 roku i religijny w Jerozolimie w 2015 roku. Masa wspaniałych, pozytywnych chwil i jeszcze więcej niesamowitych wspomnień. 

Dlaczego piszę?

Mam już tyle lat, że mogę mówić otwarcie i bez tak zwanej „ściemy”. Piszę, bo pracuję na swoje nazwisko. W czasach internetowego, drugiego życia, warto dbać o dobre imię i o to, by coś sobą reprezentować. To tylko pomaga i zupełnie nie przeszkadza.Początkowo, jak wszyscy, którzy zaczynali pisać blogi, był to pewien „pamiętnik z wakacji” pisany chyba po trochu po to, by nie zapomnieć. Z czasem pojawiła się jednak blogowa dorosłość i wyklarowała się misja.Piszę więc, aby opowiadać ludziom o pięknym i niezwykle interesującym świecie, aby podtrzymywać w ludziach chęć czytania, aby serwować im miejsca, do których może dotrą, a może nie. Piszę, aby zainspirować, piszę, aby opowiedzieć.

Inne Blogi o blogu Wojażer: 

Top testy podróżnicze danego roku:a

Nagrania

Domeny wojazer.co oraz wesolowski.co

Strona powstała i nadal istnieje pod adresem wesolowski.co. Adres wojazer.co to adres przekierowujący do oryginalnej starej domeny, której nie chcę zmieniać ze względu na zgromadzony pod linkami kapitał mediów społecznościowych.

Jeśli masz za sobą przeczytanie kilku moich tekstów lub polubiłeś jeden z nich, pomyśl, czy nie chcesz zostać na dłużej. Miło Cię widzieć!

Pozdrawiam,

Marcin Wesołowski | Wojażer