New Delhi stolica Indii
Indie

New Delhi. Atrakcje i przewodnik po stolicy Indii

Delhi - przewodnik po stolicy Indii. Czy warto odwiedzić miasto i jego atrakcje?

Indie nie są krajem prostym w odbiorze. Ponoć ci, którzy je odwiedzają, dzielą się na tych, którzy je kochają i tych, którzy szczerze ów kraj nienawidzą. Wszyscy z reguły przybywają do któregoś z głównych lotnisk – w Mumbaju lub New Delhi, stolicy Indii. To właśnie w sercu indyjskiej demokracji dokonuje się pierwszy, podróżniczy rachunek sumienia, pierwsza konfrontacja oczekiwać z rzeczywistością. Czasami można odnieść wrażenie, że im szybciej opuścimy to miejsce, tym większa szansa, iż nie spiszemy Indii na straty.

W stolicy wielkiego kraju można czuć się zagubionym. Hałas, zgiełk, chaos oraz złe powietrze potrafią przytłoczyć człowieka. To nie ten kraj, który widać na kolorowych pocztówkach, nie te bajkowe ujęcia, które widzieliśmy na youtubie. Po kilkupasmowej drodze łączącej lotnisko z centrum miasta, snuje się trędowaty, niczym wąż, pomiędzy samochodami, w każdej sekundzie uchodząc śmierci. Przeplata się tutaj niewiarygodna bieda z kosmicznym bogactwem. Miasto walczy z wielkim zatruciem środowiska, brakiem wody pitnej, potężnym ruchem samochodowym oraz w końcu, z niemiłosiernym klimatem.

New Delhi sprawia wrażenie miasta, które nie istnieje. Wielka masa zlewa się ze sobą i trudno w nim znaleźć jakiś punkt zaczepienia. Każda dzielnica zdaje się być osobnym miastem, zlepkiem przypadkowych organizmów, które pozornie łączą się w coś większego. Paradoksalnie jest to jedno z najstarszych indyjskich miast, w którym znaleźć można prawdziwe, ciekawe zabytki. I to nie pomaga jednak oprzeć się myśli, iż coś w tym wszystkim zupełnie się nie zgadza.

Obok siebie istnieje Delhi oraz Nowe Delhi, dwa miasta, z których drugie pełni stolicę. Człowiek nigdy nie wie, w którym z nich jest. Można więc odnieść wrażenie, że doświadczając stolicy Indii krążyć będziemy po dwóch ośrodkach czy też między nimi. Nie do końca. Odwiedzać będziemy siedem ośrodków miejskich, bo też centrum miasta, w zależności od woli władcy, zmieniano i przenoszono. Za nowymi centrami podążało chaotyczne miasto. I tak, we współczesnej stolicy kraju nie ma centrum w naszym zachodnim rozumieniu. Centrów jest bowiem wiele. Wedle przekazów archeologicznych, nie patrzymy nawet na siedem miast nakładających się na siebie, ale na kilkanaście, bo tyle ich doliczono na obszarze całego miasta stołecznego. Miasto miast, na którego obszarze powstało siedem lub więcej miast, przenikając się i przechodząc jedno w drugie, po raz pierwszy powstało w 1200 roku p.n.e. i według przekazów nosiło nazwę Indraprastha, stolica Pandawów. Następne w kolejności było  Siri. Trzecie – Tughlakabad pozostawiło po sobie jedynie ruiny. W XIV wieku powstało Dżahanpanah. Firuzabad, kolejne, piąte Delhi, położone było na terenie dzisiejszego New Delhi. Założycielem szóstego miasta na terenie Fortu był afgański władca Szer Szach. Siódme było dziełem mogolskiego cesarza Szacha Dżahana i obejmowało tereny dzisiejszego, starego Delhi. Ostatnie, ósme Delhi to wpływy brytyjskie. Jego budowa zakończyła się w 1931 roku, a od 1947 roku stało się stolicą Indii.

Dlatego też przylatując do stolicy Indii doświadcza się empirycznego zagubienia, który wyleczyć można skutecznie opuszczając stolicę i kierując się na spokojne pustkowia Radżastanu.

Processed with VSCO with al2 preset

Stolica kraju Hindusów, w swojej najbardziej zabytkowej tkance, jest do bólu muzułmańska, co jeszcze bardziej wznieca poczucie zagubienia u kogoś, kto myśli, iż dotarł do kraju hinduistycznego. Najciekawsze zabytki miasta takie jak wielki meczet Dżama Madżid, Czerwony Fort oraz grobowiec Humajuna to perły architektury muzułmańskiej. Ci, którzy uparcie poszukiwać będą hinduskiej spuścizny miasta, w pewnym momencie owszem, trafią do innego świata i wyjdą z islamskiego kręgu kulturowego. Trafią jednak do przestrzeni żywcem wyciągniętej z czasów kolonialnych – Connaught Place – miejsca, które przenosi człowieka w nadal tak nieodległe kolonialne czasy.

Gdy podróżny trafi w końcu do hotelu, przenosi się w jakiś przedziwny spektakl przypominający kolonialne perypetie bohaterów filmów z lat czterdziestych. Dosłownie trąci orientem na potrzeby turystów poszukujących wrażeń porównywalnych do tego, co widzieli na ekranie. Opuściwszy jego mury i ruszywszy w miasto, człowiek zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, iż jest to miejsce, w którym największa przyjemnością są właśnie owe zatłoczone, pełne sprzedawców i restauratorów, ulice miasta, w których życie tętni do późnych godzin nocnych.

Nowe Delhi, w powszechnej opinii turystów jest miastem brudnym, trudnym i przygnębiającym. Przez niewyobrażalny ruch, potworną jakość powietrza oraz niesamowity upał panujący tutaj w miesiącach letnich, Delhi uznawane jest za czołówkę najbardziej nieprzyjaznych miast świata. Aglomeracja zajmuje 48000 kilometrów kwadratowych i zamieszkana jest przez 46 milionów mieszkańców, dziesięć milionów więcej niż mieszka w całej Polsce.

New Delhi. Atrakcje miasta – co warto zobaczyć zanim uciekniemy ze stolicy?

W stolicy Indii najwięcej jest tuk-tuków, żółto zielonych, gwarnych, małych pojazdów, które teoretycznie zabierają na pokład cztery osoby. W praktyce mieszczą się w nich całe rodziny. Obok nich, po ulicach stolicy przetaczają się codziennie miliony samochodów i cała rzesza pieszych. Wzdłuż ulic sceny rodzajowe azjatyckich miast: pełno małego handlu oraz garkuchni, w których przygotowuje się tanie jedzenie. Trudno w tej ciągle przemieszczającej się masie dostrzec jakiekolwiek zabytki miasta. A jednak z 35 obiektów światowego dziedzictwa kulturowego w całych Indiach, stolica posiada aż 3.

Meczet Dżama Masdżid

Magiczne miejsce na mapie stolicy Indii. Głównie ze względu na panujący w nim spokój. Ta perła mogolskiej architektury pochodzi z XVII wieku. Do meczetu prowadzę trzy ogromne bramy, które wprowadzają nas w zupełnie inny świat. Budynek wspaniale łączy architektoniczne wpływy muzułmańskie i hinduskie, wspaniale przenosząc turystów w dawną rzeczywistość nowej stolicy Indii.

Grobowiec Humajuna

Kompleks grobowy władcy Indii z dynastii Wielkich Mogołów, w którym pochowano Humajuna, to klasyczny przykład łączenia sztuki indyjskiej z perską. Miejsce wpisane w 1993 roku na listę światowego dziedzictwa, dziś stanowi jedną w najwspanialszych oaz dla mieszkańców stolicy oraz tych, którzy ją odwiedzają.

Świątynia Lotosu

Ukończona w 1986 roku, świątynia, która swoją nazwę czerpie z kształtu przypominającego lotos, to największa w Indiach budowla należąca do wyznawców bahaizmu. Bahaizm to religia monoteistyczna założona w Persji w XIX wieku przez Bahá’u’lláha, która podkreśla duchową jedność całej ludzkości. Miejsce dostępne jest dla wyznawców wszystkich religii.

Inne miejsca, na które warto zwrócić uwagę odwiedzając stolicę Indii to: Kutb Minar, jeden z najwyższych minaretów świata i wieża, którą wybudowali muzułmańscy władcy po zdobyciu tego terytorium po to, aby upamiętnić swoje zwycięstwo i wprowadzenie na te ziemie islamu. Brama Indii to ciekawe miejsce poświęcone Hindusom poległym podczas I wojny światowej. Warto także przejść się na spacer do Raj Ghat, miejsca kremacji ojca Indii – Mahatmy Gandhiego.

Delhi to miejsce, które trudno ominąć przybywając do Indii. Z prostej przyczyny. To drugie największe po Mumbaju miasto jest głównym punktem przesiadkowym kraju, miejscem, z którego podróżni ruszają w głąb niesamowitego kraju, aby odkryć w nim to, co najciekawsze. Jedno dopiero wyjechawszy z niego i udawszy się do mniejszych, niesamowicie urokliwych miejsc, zrozumiemy, że Indie naprawdę mogą człowieka pochłonąć. Nasza miłość do kraju rozpoczęła się bowiem dopiero w chwili, gdy dotarliśmy do Taj Mahal. O tym miejscu, przeczytacie klikając  w poniższą grafikę 👇

Zrzut ekranu 2019-02-10 o 09.42.29.png

Rocznik 1985. Hybryda czasów analogowych i cyfrowych, człowiek, który pamięta jak było przed internetem a w internecie czuje się jak ryba w wodzie. Urodzony w Krakowie, w nim wykształcony i z nim zawodowo związany. Po krótkim okresie życia w Chinach, na dobre zajął się normalnym życiem i intensywnym podróżowaniem. Zawodowo specjalista branży podróżniczej, hotelarskiej i rezerwacyjnej.

5 komentarzy dotyczących “New Delhi. Atrakcje i przewodnik po stolicy Indii

  1. Kamil | ONE STEP FORWARD

    Cudowne zdjęcia, jak zwykle zresztą 🙂 do Indii mnie nie ciągnie, ale chociaż mogę pooglądać i poczytać u Ciebie i poczuć ten klimat 🙂

  2. Ta świątynia Lotosu w pierwszej chwili skojarzyła mi się z operą w Sydney. Nie byłem jeszcze w Indiach, ale są na mojej liście.

  3. Byłem w Indiach przez miesiąć prawie 10 lat temu. w tym czasie na dłużej lub krócej lądowałem w Delhi 3 razy i muszę przyznać, ze dopiero za 3 zobaczyłem, że to miasto ma wiele do zaoferowania. Na początku potrafi być bardzo przytłaczające.

  4. Ja jestem chyba jakimś dziwnym egzemplarzem, bo jak myślę o Indiach, to od razu mam wizję zatrucia pokarmowego. I chyba dlatego Indie są daleko na mojej liście miejsc do zobaczenia 😉

    • Nie jesteś sama. Ja mam dokładnie taką samą wizję. A nie wyobrażam sobie picia szotów do każdego posiłku. I myślę, że do Indii trzeba dojrzeć by jechać.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.