Ameryka USA

USA | dzień w Bostonie

Boston

Boston to miasto niezwykle przyjazne, miłe, ciekawe, zupełnie inne niż te w pobliżu. Kompletnie inne niż Nowy Jork, który oddalony jest o pięć godzin jazdy samochodem.

Miasto, które wielu Polakom kojarzy się ze słynnego zakończenia reportaży Mariusza Maxa Kolonko, który mówił dla Państwa z Boston, Massachusetts. Miasto, w którym jest najwięcej lokali Dunkin Donut a pączek o nazwie Boston Cream smakuje najlepiej. Miasto, którego arcybiskup – Sean Patrick O’Malley typowany jest na jednego z głównych kandydatów na papieża podczas trwającego właśnie konklawe. Miasto, w którym w kawiarni siedzi obok Ciebie Chińczyk, który nagle otwiera portfel a tam legitymacja: Harvard – Student.

Do stolicy stanu Massachusetts po raz pierwszy dotarłem w kwietniu 2011 roku. Po raz drugi dotarłem tam wczoraj, a pretekstem do ponownych odwiedzin w tym mieście było spotkanie ze znajomą z czasów, rzec by można, dzieciństwa. Z Karoliną, która obecnie kończy studia w Bostonie i niebawem bronić będzie pracy magisterskiej, spotykamy się od czasu do czasu, z reguły co dwa lata. I tym razem znajdujemy chwilę, aby posiedzieć przy dobrej kawie w Boston Common i porozmawiać o tym i owym. Jest z nami także Magdalena oraz mama – Barbara.

Widok na centrum Bostonu z Prudential Tower
Spotkanie z Karoliną w Boston Common
Poranne spotkanie przy kawie

Boston powstał w 1630 roku i jest jednym z najstarszych amerykańskich miast. Jest zarazem głównym ośrodkiem naukowym kraju a przy tym wiodącym centrum nowych technologii. To właśnie tam mieści się słynny Massachusetts Institute of Technology, czyli MIT (nasze krakowskie AGH). W Bostonie istnieje około pięćdziesięciu uniwersytetów na których studiuje prawie sto tysięcy studentów. Samo miasto posiada zaś lekko ponad sześćset tysięcy mieszkańców, więc można by zaryzykować twierdzenie, że Boston to taki amerykański Kraków. Centrum kulturowe, miasto o ogromnych tradycjach historycznych – to właśnie Boston. To tam właśnie mieści się najstarszy amerykański uniwersytet, założony w 1636 roku, Harvard. To, co różni Boston od Krakowa, i wybaczcie proszę te moje porównania dwóch miast na różnych półkulach, to fakt, że Boston od początku swojego istnienia związany jest z morzem, czego o Krakowie, rzecz jasna, powiedzieć nie można. Port w Bostonie był świadkiem początków amerykańskiej wojny o niepodległość. Słynne bostońskie parzenie herbaty, kiedy koloniści z radykalnej organizacji patriotycznej zatopili ładunki herbaty należące do brytyjskiej kompanii Wschodnioindyjskiej, doprowadziło do akcji odwetowej imperium brytyjskiego, które zamknęło port w Bostonie. To negatywnie wpłynęło na gospodarkę w regionie i sprawiło, że nastroje znacznie się zradykalizowały. Dalsze wydarzenia doprowadzić miały do amerykańskiej wojny o niepodległość.

Przed parlamentem stanu Massachusetts, 2011

Boston, a w zasadzie to, co w Bostonie nas najbardziej interesuje, czyli Downtown (centrum) to dosyć kompaktowy obszar, który najlepiej poznaje się spacerując po nim. Gdy do miasta przyjeżdża się pociągiem lub autobusem, wysiada się na South Station i od razu można podjąć decyzję od której „twarzy” Bostonu zaczniemy jego poznawanie – możemy wkroczyć w Chinatown przez chińską bramę, którą widać gdy wychodzi się ze stacji, lub skręciwszy w prawo wkroczyć w dzielnicę finansową pełną eleganckich biurowców, kawiarni, restauracji etc.

Centrum Bostonu

Stolica stanu Massachusetts to miejsce naładowane historią. Stare budynki mieszają się z nowoczesną architekturą, niejako współistnieją ze sobą i tworzą atmosferę tego wyjątkowego miasta.

takie tam na szlaku historycznym, 2011
pomnik Waszyngtona w bostońskim „central parku” czyli Boston Commons, 2011
mieszanka starego i nowego, 2011
Boston ma bardzo europejski charakter, 2011
stare budownictwo z czasów kolonialnych przetrwało w mieście, 2011
stary cmentarz kolonialny z jednym z najsłynniejszych Amerykanów, 2011

Podczas drugiego wypadu do Bostonu z Magdaleną i z mamą, pogoda nie rozpieszczała tak, jak dwa lata temu. Dzień był ciepły, choć pochmurny i ciągle widniała nad nami możliwość deszczu, który na szczęście zaczął padać dopiero gdy wyjeżdżaliśmy z miasta. Po porannym spotkaniu przy kawie z Karoliną, wybraliśmy się na spacer przez miasto w kierunku Prudential Center. Wieżowiec ten, wybudowany w latach 60 ubiegłego wieku, posiada na szczycie obserwatorium zwane Skywalk. Gdy podróżujemy z Magdaleną, zawsze staramy się wejść lub wjechać na najwyższy możliwy punkt w mieście, by zobaczyć je z góry. Taki holistyczny widok jest moją ulubioną perspektywą. Mogę podziwiać z góry miejsca, po których wcześniej chodziłem i zapamiętać lokalizacje najważniejszych miejsc tak, by gdy ponownie wrócę do danego miasta, nie mieć problemów z przemieszczaniem się po nim.

w Prudential Tower z Madzią
Boston Commons park i w tle dystrykt finansowy
Po drugiej stronie rzeki Charles znajduje się słynne MIT
Fenway Park
elegancka i droga część Bostonu

Dla mojej Magdaleny Boston to przede wszystkim miejsce z najczystszymi lokalami Dunkin Donut i najlepszymi pączkami Boston Cream. Boston Cream to dla Magdaleny smak USA. Ma takiego bzika na jego punkcie, że gdy tylko przylatujemy do USA, musimy jak najszybciej znaleźć Dunkina i kupić ten właśnie pączek. Sam Boston Cream jest miniaturową wersją Ciasta Boston Cream, które od 1996 roku ma tytuł deseru stanowego stanu Massachusetts. Pączek Boston Cream uzyskał zaś w 2003 roku tytuł oficjalnego pączka Massachusetts.

W Bostonie lokale Dunkin Donuts są dosyć eleganckie

Wierzę, że dla poznania świata równie ważne są historie, nie tylko przewodniki. Wierzę, że świat interesujących tekstów jest równie ciekawy, jak świat oglądany z bliska, na miejscu. Pochodzę z Krakowa, który jest dla mnie miejscem o niesamowitej energii. Lubię do niego wracać, nie tylko po to, by napisać historie z podróży, ale także po to, by docenić zwykłe życie pośród znajomych i przyjaciół.

0 comments on “USA | dzień w Bostonie

Podobał Ci się artykuł? Chcesz coś dodać? A może się nie zgadzasz? Zostaw komentarz, doceń pracę autora.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s