Ameryka USA

Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku

Poznajcie The MET – Metropolitan Museum of Art.
Utworzone w 1870 roku. Drugie po paryskim Louvre najczęściej odwiedzane muzeum na świecie.

W chłodny i wietrzny dzień w Nowym Jorku warto wybrać się do jednego z nowojorskich muzeów. A jest w czym wybierać! Guggenheim, MoMA, Museum of Natural History czy też wspomniany MET. Ponieważ do Nowego Jorku wracamy od czasu do czasu, postanowiliśmy, że po początkowych zachłyśnięciu się miastem, budynkami, ulicami, ludźmi, przyszedł czas na sztukę. Odwiedzaliśmy już Pinakoteki Monachijskie, Muzea Rzymu, muzea w Pekinie i Szanghaju, dlaczego więc nie odwiedzić najlepszych świątyń sztuki na zachodniej półkuli?

Muzea mają to do siebie, że często swoją skostniałą aranżacją wręcz odpychają potencjalnych odwiedzających. Nieraz zresztą wchodziłem do takowego przybytku, by szybko z niego wyjść z przekonaniem, że zmarnowałem cenny czas, który mogłem przeznaczyć na coś innego. W przypadku Nowego Jorku odpychają w pierwszym kontakcie ceny, nie aranżacje i ekspozycje. Guggenheim – 18 $, MoMA (Museum of Modern Art – 25$. Dla tych, którzy do Nowego Jorku przyjeżdżają pierwszy raz i na dłużej, opłacalnym zakupem jest New York City Pass. Jeszcze tydzień temu kosztował on 89 dolarów za osobę, teraz już 109 $. Karta ta gwarantuje darmowy wstęp do kilku ikon Nowego Jorku i jest zdecydowanie polecana odwiedzającym ze względu na oczywistą oszczędność sięgającą prawie 50%.

Wracając do Metropolitan Museum of Art – dojeżdżamy metrem na róg osiemdziesiątej szóstej i Lexington, skąd szybkim spacerem dochodzimy do znajdującego się przy Central Parku gmachu muzeum. Mamy szczęście, gdyż od dwóch dni media trąbią o nadchodzącym sztormie śnieżnym, więc większość potencjalnych zwiedzających   (Amerykanów) najwidoczniej pozostała w domu bojąc się, że 5-centymetrowy opad uniemożliwi im poruszanie się i ogólnie pojęte życie. Stąd też praktycznie nie staliśmy w żadnej kolejce poza kolejką do szatni. Potem już tylko kasa i jesteśmy w środku!

I tutaj ważna informacja – nad kasami znajdują się ceny za wejście, Adult(dorosły) – 25 $. Czyli za naszą parę 50 dolarów. Jednak pamiętajcie, że małymi literami napisane jest, iż jest to recommended donation – rekomendowana donacja na utrzymanie muzeum. Większość, praktycznie wszyscy, bez dyskusji wyciągali 25 dolarów i przekazywali je kasjerce. My postanowiliśmy dać 10 dolarów. Ich budżetu to nie zawali, a dla nas 40 zaoszczędzonych dolarów to 40 zaoszczędzonych dolarów. A pani w kasie nie może odmówić nawet osobie która postanowi dać jednego dolara. Postanowiliśmy zaoszczędzonymi dolarami wesprzeć muzeum zakupami w The Met Shop, sklepie muzealnym, który oferuje ogromny wybór ciekawych książek, gadżetów i pamiątek.

Metropolitan to ogromne muzeum. Nie da się zobaczyć wszystkiego w jeden dzień. Nie da się nawet poznać każdego eksponatu przez wiele miesięcy. Najlepiej wiedzieć, co chce się zobaczyć i zmierzać w kierunku tego, co chcemy podziwiać.

Sztuka stara, malarstwo renesansowe, barokowe i wszelakie inne, nudzą mnie. Doceniam ich piękno, ale naoglądałem się tego w Europie i krakowskich kościołach. Każdy obraz tego typu sprawia, że ogarnia mnie uczucie znudzenia. Od jakiegoś czasu najbardziej interesuje i porusza mnie sztuka nowoczesna. Czasami niezrozumiała, trudna w odbiorze, często bezsensowna. A jednak ciekawi i sprawia, że zatrzymuję się przy ekspozycjach i staram się dojść do tego, co do diabła miał na myśli autor?

W Metropolitan najbardziej podobało mi się to, co widziałem na samym końcu. Jak powszechnie wiadomo, deser powinien być podany na zakończenie uczty. Dla mnie zaś wisienką na torcie był wielkich rozmiarów portret Mao Zedonga w wykonaniu Andiego Warhola z 1977 roku. Jest to jeden z kilku portretów przywódcy Chińskiej Republiki Ludowej, które w samych Chinach są zakazane.

Portret Mao Zedonga, Andy Warhol, 1977

Dużo do namysłu dawał też obraz pod tytułem Biała Flaga autorstwa Jaspera Johnsa z 1955 roku. Ameryka w czasach kryzysu, kraj wypłowiałych kolorów? Interpretacje pozostawiam każdemu z osobna.

White Flag
Ogromnych rozmiarów portret stworzony z kropek
Początkowo ma się wrażenie, że jest to zdjęcie. Po podejściu bliżej okazuje się, że jest to namalowany obraz

Część muzeum poświęconą Egiptowi, poniekąd ciekawą dla Amerykanów z racji zgromadzonych eksponatów i tematyki, która jest niezwykle ciekawa szczególnie dla dzieci, przelecieliśmy dosyć szybko. Wiadomo – każde szanujące się muzeum w Europie coś ukradzione z Egiptu ma. Miejscem, które chciałem zobaczyć w sekcji egipskiej była świątynia Dendura. Ten mający ponad dwa tysiące lat budynek trafił do USA w latach sześćdziesiątych zeszłego wieku. Egipcjanie, którzy budowali ogromną tamę Asuańską, chcieli uchronić ten budynek zbudowany na zlecenie rzymskiego gubernatora Petroniusza. W ramach ich wdzięczności za amerykański wkład w badania nad kulturą starożytnego Egiptu, władze tego kraju podarowały świątynię Stanom Zjednoczonym. Wiele instytucji starało się uzyskać ten cenny budynek. Był nawet plan, by postawić go nad rzeką Potomac w Waszyngtonie, jednakże stwierdzono, że warunki zewnętrzne mogłyby raczej antycznemu budynkowi zaszkodzić. I tak w 1967 roku świątynia trafiła do Metropolitan Museum of Art.

w sekcji egipskiej
świątynie Dendura

Po drodze do kolejnego miejsca, które chcieliśmy zobaczyć – American Wing – zajrzeliśmy na chwilę do sekcji poświęconej broni i uzbrojeniu. W tej świetnej ekspozycji uwagę zwraca parada konna rycerzy średniowiecznych, jedno z najbardziej rozpoznawalnych ujęć z the MET.

rycerstwo konne

Z szacunku dla kultury kraju, który właśnie odwiedzamy, chwilę poświęciliśmy na zwiedzanie skrzydła amerykańskiego. Malarstwo od czasów kolonialnych do okresu zdobywania niepodległości i później, meble, porcelana, ozdoby – wszystko byłoby super, gdyby nie fakt, że w moim europocentrycznym oglądzie na świat, Amerykanie to nie Włosi, więc ich sztuka do najpiękniejszych w klasycystycznym rozumieniu, nie należy.

W sekcji amerykańskiej obrazem o wielkim znaczeniu patriotycznym dla Amerykanów, ich swoistą Bitwą pod Grunwaldem, jest Waszyngton przekraczający rzekę Delaware. Jest to najczęściej reprodukowany obraz w USA. Tak jak w Polsce przed obrazem Matejki, tak i w USA przed obrazem Emmanuela Gottlieba Leutze, siedziały tłumy uczniów odpowiadające na pytania w ramach swoich zajęć na temat historii, kultury i sztuki.

Waszyngton przekraczający rzekę Delaware
Za rzeźbą zdemontowana fasada jednego z nowojorskich banków – sekcja amerykańska
Ten potworek malował świetne mini portrety

Po skrzydle amerykańskim, odwiedziliśmy na chwilę część azjatycką. Nie poświęciliśmy temu więcej uwagi, ponieważ w Chinach mieliśmy okazję obcować z tą sztuką dosyć często, jednak bardzo chciałem zobaczyć na żywo prace jednego z moich ulubionych artystów japońskich – Hiroshige Utagawy.

Madzia poznaje prace Hiroshige Utagawy
a Wesołowski jak zawsze zachwyca się sztuką azjatycką

Ostatnim miejscem, które zdecydowanie polecam jest sekcja malarstwa europejskiego XIX wieku. A tam takie nazwiska jak: Van Gogh, Gaugin, Manet, Renoir, Cezanne czy Picasso. Generalnie wszystko, o czym uczyliście się na historii sztuki w szkole średniej.

van Gogh
van Gogh, autoportret

W Metropolitan Museum of Art spędziliśmy kilka godzin. Nie liczyliśmy ile kilometrów spaceru z tego wyszło, ale gdy następnego dnia wstałem z łóżka, nie mogłem rozruszać nóg.

The Great Hall

Zwiedzanie kończymy popołudniu i dochodzimy do wniosku, że nie ma lepszej metody na regeneracje niż dobre burgery na Midtown, na które wybieramy się z naszą znajomą – Justyną.

Advertisements

Wierzę, że dla poznania świata równie ważne są historie, nie tylko przewodniki. Wierzę, że świat interesujących tekstów jest równie ciekawy, jak świat oglądany z bliska, na miejscu. Pochodzę z Krakowa, który jest dla mnie miejscem o niesamowitej energii. Lubię do niego wracać, nie tylko po to, by napisać historie z podróży, ale także po to, by docenić zwykłe życie pośród znajomych i przyjaciół.

0 comments on “Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku

Masz pytania? Chcesz coś dodać? Skomentuj poniżej

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s